Każda firma wysyła sygnały, że coś przestaje działać prawidłowo. Problemy z płynnością, opóźnienia w płatnościach lub brak kontroli nad kosztami to pierwsze ostrzeżenia. Przedsiębiorcy często je ignorują, licząc, że sytuacja poprawi się sama. To błąd, który pogłębia trudności. Restrukturyzacja powinna być odpowiedzią na konkretne dane, a nie emocje. Analiza finansów pozwala ocenić skalę problemu i dobrać odpowiednie działania. Im szybciej zostaną podjęte, tym mniejsze ryzyko poważnych konsekwencji. Wczesna reakcja daje realną szansę na stabilizację firmy.